Zalew w Lipowicy koło Chęcin 13 września 2025 roku
Lipowica to niewielka miejscowość leżąca między Morawicą a Chęcinami w powiecie kieleckim. Słynie przede wszystkim z urokliwego zbiornika wodnego.
Zalew w tym miejscu istnieje od dawna, ale kilka lat temu przeszedł udaną rewitalizację. Lipowica, w przeciwieństwie do większości okolicznych zalewów, nie powstała przez spiętrzenie tamą wód rzeki (jak w Cedzynie https://dariipodroze.blogspot.com/2023/05/zalew-w-cedzynie-koo-kielc-19-czerwca.html, Kielcach https://dariipodroze.blogspot.com/2023/03/kieleckie-doliny-i-zalew-19-marca-2023-r.html, Borkowie https://dariipodroze.blogspot.com/2024/06/zalew-w-borkowie-13-kwietnia-2024-roku.html, Sielpi https://dariipodroze.blogspot.com/2023/06/sielpia-wielka-8-czerwca-2023-roku.html, Wilkowie https://dariipodroze.blogspot.com/2024/08/zalew-w-wilkowie-koo-kielc-19-lipca.html, Morawicy https://dariipodroze.blogspot.com/2025/11/zalew-w-morawicy-koo-kielc-2-sierpnia.html) tylko przez zalanie wyrobiska dawnej piaskowni (jak w Mójczy https://dariipodroze.blogspot.com/2025/05/zalew-w-mojczy-17-kwietnia-2025-roku.html, Sukowie https://dariipodroze.blogspot.com/2025/09/okolice-sukowa-koo-kielc-12-kwietnia.html). Zalew sukcesywnie jest zasilany wodami opadowymi, gruntowymi i spływającymi z pobliskich rzek, ale o tym za chwilę.
Zwróćcie uwagę na infrastrukturę zalewu. Nie zaznacie tu hałasu, piaszczystej plaży, kąpieliska, automatów z paskudną muzyką i bud z cuchnącym fast-foodem. Panuje atmosfera ciszy, są stanowiska dla wędkarzy, ścieżka rowerowa, ciągi piesze, liczne ławeczki, w pewnym oddaleniu od tafli wody altanki, śmietniki, parking, wiele tablic dydaktycznych.
Znajdziecie też molo, pomosty, niewysokie wieże widokowe z panoramą na zalew i m.in. Górę Zamkową w Chęcinach (https://dariipodroze.blogspot.com/2025/04/zamek-w-checinach-9-marca-2024-roku.html).
Jeśli przespacerujecie się kawałek zielonym szlakiem pieszym w kierunku Tokarni (https://dariipodroze.blogspot.com/2023/11/muzeum-wsi-kieleckiej-park.html), traficie do dawnego malowniczego i trochę zapomnianego kamieniołomu Starochęciny (https://dariipodroze.blogspot.com/2025/11/kamienioom-starocheciny-koo-checin-13.html).
Wróćmy jednak do najbliższego sąsiedztwa zalewu, nad urokliwą Czarną Nidę. We wrześniu ubiegłego roku poziom wody w rzece, po wreszcie prawdziwym "polskim", niegorącym i dość deszczowym lecie, był względnie wysoki.
W Lipowicy właśnie do Czarnej Nidy wpływa Bobrza. Połączenie jest jednak słabo widoczne przez otaczające brzegi krzewy.
Przypominam tekst o dolinie Bobrzy i miejscu gdzie wpływa do niej Silnica (https://dariipodroze.blogspot.com/2024/09/dolina-bobrzy-w-kielcach-6-lipca-2024.html) i o źródle Silnicy (https://dariipodroze.blogspot.com/2025/03/zrodo-silnicy-koo-kielc-11-marca-2025.html) oraz o spływie Czarną Nidą (https://dariipodroze.blogspot.com/2025/01/dolina-czarnej-nidy-koo-kielc-27-lipca.html).
























Komentarze
Prześlij komentarz