Pińczów 13 lipca 2024 roku

Pińczów to niewielkie, powiatowe miasto położone na południu województwa świętokrzyskiego, nad rzeką Nidą, zatem w sercu regionu zwanego Ponidziem. Słynie z wielu zabytków, ja wybrałam się je zwiedzić latem ubiegłego roku i dziś chciałabym podsumować wrażenia.



Rozpoczęłam od wizyty w Muzeum Regionalnym zajmującym dawny klasztor popauliński nieopodal Rynku. To dobre miejsce na start przygody z Pińczowem, a może nawet z całym Ponidziem. Można dowiedzieć się szczegółów związanych z unikalnością regionu, poznać historię reformacji ściśle związanej z miastem (https://dariipodroze.blogspot.com/2024/09/muzeum-regionalne-w-pinczowie-13-lipca.html). 






Następnie skierowałam się do budynku dawnej synagogi, wciąż dobrze zachowanej (https://dariipodroze.blogspot.com/2025/06/synagoga-w-pinczowie-13-lipca-2024-roku.html). To jedna z najstarszych synagog w Polsce, wzniesiona w dobie renesansu i przypominająca, że Żydzi stanowili przed II wojną światową znaczną część populacji Pińczowa, podobnie zresztą jak innych okolicznych sztetli.







Dalej przyszła pora na zwiedzenie Domu Ariańskiego (https://dariipodroze.blogspot.com/2025/03/dom-arianski-w-pinczowie-13-lipca-2024.html). To unikatowy, niedawno odrestaurowany zabytek, z tajemniczą przeszłością - nadal nie wiadomo, co właściwie oryginalnie się w nim mieściło.



W pobliżu Domu Ariańskiego znajduje się klasztor i kościół oo. Franciszkanów - nie zwiedzałam go ze względu na trwające uroczystości religijne, obejrzałam jedynie z zewnątrz.



Później obejrzałam Rynek - dość klasyczny małomiasteczkowy, ale z uroczym małym parkiem zlokalizowanym pośrodku.



Wreszcie zajrzałam do kościoła pw. św. Jana Ewangelisty pomiędzy Rynkiem a Muzeum Regionalnym. To zabytek gotycki, przebudowany w epoce manieryzmu, a w drugiej połowie XVI wieku mieszczący zbór kalwiński. 







Stamtąd podeszłam obejrzeć dawne Wzgórze Zamkowe. Choć po zamku nie ma już śladu, to jego makietę obejrzeć można w Muzeum Regionalnym.



Tuż obok mieści się barokowo-klasycystyczny Pałac Wielopolskich, w którym dziś znajduje się szkoła.




Na koniec dotarłam do kaplicy na górze św. Anny (https://dariipodroze.blogspot.com/2025/08/gora-swietej-anny-w-pinczowie-13-lipca.html). Obejrzałam zabytek i panoramę miasta oraz Ponidzia.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radoszyce 1 maja 2025 roku

Rezerwaty Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego