Góra Witosławska koło Nowej Słupi 5 lipca 2025 roku

Góra Witosławska (491 m n.p.m.) to szczyt w Paśmie Jeleniowskim Gór Świętokrzyskich, ani nie najwyższy, ani nie najbardziej widokowy. Co zatem decyduje, że Witosławska jest górą wartą opowieści?







Otóż to według podań (a częściowo danych historycznych) to właśnie na Górę Witosławską przeniosły się obchody słowiańskiego, pogańskiego święta Stado z pobliskiej Łysej Góry po wybudowaniu na niej klasztoru i chrystianizacji okolicy. Miejscowi oczywiście jeszcze przez stulecia realizowali dawne wierzenia. Zresztą chrześcijańskie Zielone Świątki są niczym innym, jak adaptacją święta Stado. Mało tego, nazwa góry, Witosławska, pochodzi ponoć od Święto-Wita (boga urodzaju, płodności), a właśnie płodność, urodzaj, życie czci się w okresie Stado.



Oczywiście Kościół pragnął dalej plewić rodzime kulty, więc także na Witosławskiej stanęła świątynia chrześcijańska, tym razem jednak nie na szczycie, a na jednym ze zboczy, od strony Przełęczy Karczmarka. W XVIII wieku wzniesiono kaplicę, nomen omen, Zesłania Ducha Świętego, prawdopodobnie na miejscu starszego kościółka. Kaplica jest drewniana i niedawno przeszła rewitalizację. Poza czasem nabożeństw do środka nie można wejść, nie można zatem obejrzeć barokowego wyposażenia. Można za to zobaczyć źródełko, z którego wypływająca woda ma według wierzących cudowne właściwości.






Należy jeszcze podkreślić, że przy Przełęczy, tuż obok niewielkiego parkingu, znajduje się drewniana XIX-wieczna figura Jezusa.



Witosławską porasta las mieszany z przewagą jodły i buka. W środku lata w poszyciu występowały liczne jagodziny.





Do kapliczki i na szczyt od strony kapliczki nie prowadzi żaden oficjalny szlak, jedynie leśne ścieżki. Należy uważać, ponieważ w tej części Pasma Jeleniowskiego wytyczono Jeleniowskie Ścieżki - trasy rowerowe.




Po minięciu szczytu dojść można do Głównego Szlaku Świętokrzyskiego - pieszego, czerwonego, im. Massalskiego. Tu, przy granicy Witosławskiej z sąsiednim Szczytniakiem, znajduje się rezerwat przyrody Małe Gołoborze. Bezpośrednio do rezerwatu nie powinno się wchodzić, ponieważ nie wytyczono w jego obrębie żadnego szlaku, ścieżki edukacyjnej.



Sam Szczytniak zasługuje na osobny tekst z mojej strony. Dziś jeszcze chciałam przypomnieć teksty o pozostałych lokalnych świętych słowiańskich, pogańskich górach: Łysej Górze (https://dariipodroze.blogspot.com/2023/11/ysa-gora-19-sierpnia-2023-roku.html), Dobrzeszowskiej (https://dariipodroze.blogspot.com/2024/12/gora-dobrzeszowska-koo-opuszna-28.html), Grodowej (https://dariipodroze.blogspot.com/2024/04/rezerwat-kregi-kamienne-koo-kielc-2.html).

Komentarze

  1. Dzień dobry!
    Gratulacje!
    Czekamy na tekst o Szczytniaku!
    Pozdrawiamy świątecznie!
    Agnieszka i Jan

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Radoszyce 1 maja 2025 roku

Rezerwaty Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego

Pińczów 13 lipca 2024 roku