Plaża w Barcelonie 2 maja 2024 roku
Pierwszą atrakcją, którą odwiedziłam podczas swojego urlopu w Barcelonie w maju ubiegłego roku, była miejska plaża:
Choć zwykle w maju w Barcelonie jest już bardzo ciepło, wówczas temperatury oscylowały blisko 15 stopni, ale za to było słonecznie. Miasto, ze względu na swoje położenie nad Morzem Śródziemnym i otoczenie górami, słynie z silnego wiatru. Na plaży było wówczas wietrznie.
Spacerowałam plażą miejską w dzielnicy niegdyś rybackiej Barceloneta. Przed sezonem plażowiczów było niewielu, dominowali spacerowicze i osoby korzystające z aktywnego wypoczynku: wzdłuż plaży rozlokowane są place zabaw, boiska, miejskie siłownie, ścieżka rowerowa:
Plażę od miasta oddziela ulica, przy której znajdują się liczne bary i restauracje. Przed sezonem znaczna część była jednak zamknięta.
Morze Śródziemne na brzeg wyrzuciło tu dość sporo śmieci, gałęzi, patyków. Piasek i linia wody tylko miejscami były czyste i umożliwiały zdjęcie butów, zanurzenie stóp w wodzie i piasku.
Nie brakowało za to morskiego ptactwa, pewnie przyzwyczajonego do dokarmiania przez turystów i plażowiczów:
Podsumowując: spacer po plaży wydaje się być nieodłącznym punktem w planie zwiedzania Barcelony, także poza szczytem sezonu turystycznego. Co jeszcze zwiedzałam podczas swojego kilkudniowego wypoczynku?
Komentarze
Prześlij komentarz