Kościół pw. św. Bartłomieja w Staszowie 25 kwietnia 2026 roku
W Staszowie, mieście powiatowym w województwie świętokrzyskim, nieopodal Rynku góruje sylwetka zabytkowego kościoła pw. św. Bartłomieja. Figuruje na Szlaku Przygody "Kraina Kultur". Jakie zatem ciekawostki skrywa?
Kościół w tym miejscu znajdował się już ponoć w XII wieku, jednak jako bryła wzniesiona z drewna nie przetrwał najazdu Tatarów w pierwszej połowie XIII wieku. Dowodzi to jednak, że ziemie Ponidzia (Wiślica, Szydłów, Rytwiany, Stopnica, Staszów) charakteryzowało zakładanie miast i chrystianizowanie ich mieszkańców stosunkowo wcześnie. Obecną budowlę wzniesiono w XIV wieku z cegły i kamienia jak na gotyk przystało, konsekrował ją w połowie XIV wieku biskup krakowski Jan Grot. Niestety później świątynia była wielokrotnie przebudowywana i z oryginalnej, gotyckiej zachowała się może jedynie strzelista bryła i orientowane prezbiterium.
Zasadniczą przebudowę wykonano na początku XVII wieku: w 1610 roku dostawiono wieżę, a w 1613-1625 roku wdowa po kasztelanie Tenczyńskim, Katarzyna z Leszczyńskich, ufundowała boczną kapliczkę w stylu włoskiego manieryzmu poświęconą Matce Boskiej Różańcowej. Podobne kaplice zobaczyć można na Wawelu, a bliżej: w Jędrzejowie (https://dariipodroze. blogspot.com/2024/11/opactwo- cystersow-w-jedrzejowie-20. html), Sandomierzu (https://dariipodroze. blogspot.com/2023/09/koscio- sw-jakuba-w-sandomierzu-18. html), Nowym Korczynie (https://dariipodroze. blogspot.com/2025/08/koscio- pw-sw-trojcy-w-nowym- korczynie.html).
Kolejna zasadnicza przemiana kościoła nastąpiła już na początku XIX wieku, kiedy to w pobliżu świątyni powstała dzwonnica, ogrodzenie, plebania, a później kostnica.
Na uwagę zasługuje fakt, że po wschodniej stronie terenu kościoła zachowały się nieliczne nagrobki z cmentarza otaczającego w XIX wieku świątynię. Robią wrażenie!
Do wnętrza poza godzinami nabożeństw nie można wejść. Z sieni obejrzeć można przez szparkę w drzwiach barokowy ołtarz, a z bocznej kruchty ołtarz w kaplicy Matki Boskiej Różańcowej.

















Komentarze
Prześlij komentarz