Góra Barania i Siniewska 18 stycznia 2026 roku
Korzystając z wymarzonych zimowych warunków oraz zmotywowana możliwością zdobycia nowej odznaki Zimowej Korony Gór Świętokrzyskich w ostatnią niedzielę 18 stycznia 2026 roku powędrowałam na kolejne szlaki, tym razem wybierając trasę krótszą i nadal blisko Kielc, ale za to całkiem widokową.
Spacer rozpoczęłam przy Muzeum Sienkiewicza w Oblęgorku (https://dariipodroze.blogspot.com/2023/09/muzeum-henryka-sienkiewicza-w-oblegorku.html).
Tu weszłam na czarny szlak przebiegający przez rezerwat przyrody Barania Góra (https://dariipodroze.blogspot.com/2023/10/rezerwat-barania-gora-koo-oblegorka-3.html) z przepięknym wąwozem. Zimą także wywiera niezapomniane wrażenia.
Po krótkim i łagodnym podejściu znalazłam się na Baraniej Górze (427 m n.p.m.), ale szlak przez sam wierzchołek nie prowadzi. Skręciłam na Główny Szlak Świętokrzyski, czerwony im. Massalskiego, w kierunku Kuźniaków.
Szłam początkowo przez las, później między łąkami i polami, oczywiście ośnieżonymi i mieniącymi się od promieni słonecznych.
Szlak szybko znów wprowadził mnie do lasu i znów łagodnym podejściem weszłam na szczyt Siniewskiej (449 m n.p.m.), najwyższego wzniesienia Pasma Oblęgorskiego Gór Świętokrzyskich, tradycyjnie pobrałam też certyfikat szczytowy.
Później zeszłam do platformy widokowej na Siniewskiej w przysiółku Sienów miejscowości Oblęgór. Roztacza się stąd panorama na wiele pasm Gór Świętokrzyskich, niestety już drugi raz trafiłam na niesprzyjające popołudniowe słońce (https://dariipodroze.blogspot.com/2024/01/gora-siniewska-31-grudnia-2023-roku.html). Krajobraz stąd na pewno będzie bardziej wyraźny rano lub w porze zachodu.
Wracałam tą samą drogą.
Przeszłam w 2,5 godziny spokojnym tempem niecałe 9 kilometrów (zapis trasy z aplikacji Mapa Turystyczna). Przewyższeń też nie było wiele, około 285 metrów.


















.jpeg)










Komentarze
Prześlij komentarz