Spacer Cedzyna-Kielce 13 lipca 2025 roku

W pewne ciepłe niedzielne południe latem tego roku wybrałam się na pieszą wędrówkę znad zalewu w Cedzynie (https://dariipodroze.blogspot.com/2023/05/zalew-w-cedzynie-koo-kielc-19-czerwca.html) do Kielc. Niestety pogoda okazała się być dość kapryśną, początkowa pochmurność przeobraziła się w ulewny deszcz, następnie w duchotę i upał. Zdjęcia nieźle tego dowodzą.



Nad zalew od strony szosy z Cedzyny do Leszczyn podjechałam spod domu miejskim autobusem. Najpierw przeszłam ścieżkami wzdłuż zalewu w kierunku tamy. Woda była już spuszczona, ale prace remontowe na tamie jeszcze się nie zaczęły.






Później przeszłam wzdłuż zachodniego brzegu zalewu i dalej ścieżką wśród łąk i krzewów w stronę Woli Kopcowej. Niestety plenerowe ścieżki są tu przegrodzone i trzeba była nadrabiać drogi wybierając publiczne szosy, przez co spacer był mniej przyjemny.









Następnie szłam przez Domaszowice wzdłuż drogi. Ten odcinek także nie był specjalnie atrakcyjny, choć uprzyjemniały go widoki na okoliczne góry, w tym Łysicę.



Dalej powędrowałam w kierunku Ciekockiej, już w Kielcach. Garbem Góry Szydłówkowskiej (327 m n.p.m., https://dariipodroze.blogspot.com/2023/05/gora-szydowkowska-w-kielcach-5-maja.html) szłam wśród łąk podziwiając widoki na Pasma Daleszyckie, Dymińskie, Posłowickie, Kadzielniańskie Gór Świętokrzyskich. 





Podziwiałam roślinność w pełni rozkwitu, na początku owocowania.









Zeszłam Świerczyńską w stronę Świętokrzyskiej i skończyłam spacer w rejonie budynków UJK i Exbudu. 




Przeszłam 8 kilometrów w 2 godziny (zapis trasy z aplikacji Mapa Turystyczna). 


Podsumowując: polecam spacer znad zalewu w Cedzynie do Kielc, choć niektóre odcinki trasy są nieco rozczarowujące.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radoszyce 1 maja 2025 roku

Rezerwaty Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego

Pińczów 13 lipca 2024 roku